POLAK W BRYTYJSKIM MAM TALENT!!!

12 najjaśniejszych mistrzów US Open. Mężczyźni

Kilka dni przed rozpoczęciem dwóch poprzednich turniejów Wielkiego Szlema, w tym Wimbledonu, przypomnieliśmy sobie najzdolniejszych mistrzów i mistrzów tego turnieju od lat 20. do naszych czasów ... US Open ma równie solidną historię - i teraz jest czas, aby przypomnieć sobie o słynnych zwycięzcach i zwycięzcach. Najpierw, jak zwykle, porozmawiamy o zwycięzcach w singlach mężczyzn.

BILL TILDEN - 7 TYTUŁÓW (1920-1925, 1929)

To mogłoby być powiedzieć, że Bill Tilden zaczął błyszczeć zaraz po przerwie w US Open, związanej z całkiem logicznych powodów (pierwsza wojna światowa) - tylko w praktyce nie było przerwy. Nawet australijski turniej miał przerwę w obu wojnach światowych, ale mistrzostwa Ameryki odbywały się zawsze, także w szczytowym okresie II wojny światowej (a także w latach 30., kiedy to Stany Zjednoczone najbardziej ucierpiały z powodu najgorszego kryzysu finansowego - Wielkiego Kryzysu). / p>

Ale wracając do tenisa i Tildena. W 1918 i 1919 roku Amerykanin dotarł do finału turnieju, który wówczas nazwano U.S. Mistrzostwa krajowe (mistrzostwa USA). W 1920 roku Bill po raz pierwszy pokonał zawody, które później stały się US Open. W finale pokonał zeszłorocznego mistrza, Billa Johnstona - i ci dwaj od lat zajmują decydujące mecze tego turnieju. Rozegrali wszystkie finały od 1919 do 1925 roku; Tilden wygrał tylko trzy razy w pięciu meczach, dwukrotnie obronił od 0: 2 w setach i ostatecznie zdobył sześć tytułów z rzędu. Należy zaznaczyć, że w turnieju nie było wtedy Challenge Round - czyli mistrz za każdym razem startował od pierwszej rundy, na równi z resztą uczestników. Następnie francuscy muszkieterowie zaatakowali Amerykę, a Rene Lacoste przejął tytuł od Tildena, najpierw pokonując Jean Borotre w finale, a rok później, w 1927, samego Billa. Niemniej jednak w 1929 roku 36-letni Tilden ponownie został mistrzem, pokonując Francisa Huntera w decydującym meczu. Nawiasem mówiąc, należy zauważyć, że jest to najsilniejszy, nawet według nowoczesnych standardów, kanał Tilden. W 1931 r., Grając oczywiście drewnianą rakietą, przeleciał z prędkością 263 (!) Kilometrów na godzinę, co nadal byłoby rekordem. Ale ten serwis nie jest oficjalnie brany pod uwagę przez ATP ze względu na niedoskonałe techniki pomiarowe w czasach Tildena. Ponadto Bill był genialny w krótkich uderzeniach i był bardzo twardy fizycznie.

W ostatnich latach jego kariery krążyły już plotki o geju Tildena. Billowi, który wyjechał na coaching, nie ufano, że będzie prowadził dzieci (zwłaszcza chłopców) i dorabiał lekcje tenisa celebrytom - w szczególności takim aktorkom jak Greta Garbo i Katharine Hepburn. W 1946 r. Został aresztowany za uwiedzenie nieletniego, ale z jakiegoś powodu (zapewne nie tylko ze względu na znajomości ze sławnymi ludźmi, w tym na przykład Charliem Chaplinem; choć być może ówczesne ustawodawstwo nie przewidywało surowej kary) otrzymał krótki termin aresztowania - tylko rok. Został zwolniony wcześnie, w 1949 rokuponownie aresztowany - za nieprzyzwoitą propozycję dla 16-letniego nastolatka, którego podwiózł samochodem. Bill ponownie spędził mniej niż rok w więzieniu, ale potem większość jego przyjaciół odwróciła się od niego plecami. Klub w Filadelfii, w którym zaczynał karierę tenisową, usunął jego zdjęcia ze ścian, a turniej z okazji jego 60. urodzin, który kilku pozostałych przyjaciół próbowało zorganizować, nie odbył się z powodu głośnego rezonansu i oburzenia na ten pomysł.

DONALD BUDGE - 2 TYTUŁY (1937, 1938)

Imiennik słynnej kaczki Disneya, który pojawił się zaledwie kilka lat przed swoim pierwszym zwycięstwem w mistrzostwach USA, Donald Budge mógł wygrać znacznie więcej tytuły, gdybym nie poszedł do profesjonalnego tenisa. Amerykanin był przyzwyczajony do gry na kortach twardych, które już wtedy istniały, ale nie były używane w żadnym poważnym turnieju i miał pewne trudności z przejściem na trawę i glinę. Donald przez kilka lat nie odnosił poważnych sukcesów - ale w 1937 roku dokonał przełomu, wygrywając najpierw Wimbledon, a następnie USA. Mistrzostwa krajowe. Rok później Budge zrobił to, czego żaden tenisista nigdy wcześniej nie zrobił - wygrał wszystkie cztery główne turnieje w jednym sezonie. W całej późniejszej historii tenisa do chwili obecnej w singlach mężczyzn tylko jeden zawodnik był w stanie powtórzyć wyczyn Odznaki - Rod Laver, który zebrał hełm w 1962 i 1969 roku.

Należy wziąć pod uwagę fakt, że nie wszyscy najsilniejsi gracze byli zapalonymi podróżnikami i postanowili udać się do tej samej Australii, której droga trwała kilka tygodni (nie było wówczas samolotów pasażerskich zdolnych do pokonywania tak dużych odległości - więc Douglas DC-3 Dakota, który odbył swój pierwszy lot pod koniec 1935 r.) USA z zachodu na wschód z trzema lądowaniami; jasne jest, że nie można mówić o locie do Australii). Dlatego wielu tenisistów, którzy potencjalnie mogliby złożyć kask, po prostu nie skorzystało z tej okazji - ale jest to ich osobista decyzja i nie umniejsza pionierskich zasług Budge'a. Zaraz po zwycięstwie w Stanach Zjednoczonych w 1938 roku Donald podpisał kontrakt na udział w zawodowym tournee i stracił prawo do gry w turniejach amatorskich. Żył 84 lata i zmarł na skutek wypadku samochodowego - w grudniu 1999 roku jego samochód uderzył w drzewo, a 84-letni Budge złamał nogę i doznał obrażeń wewnętrznych. Donald zmarł półtora miesiąca później.

JIMMY CONNORS - 5 TYTUŁÓW (1974, 1976, 1978, 1982, 1983)

Teraz były trener Marii Szarapowej ( a także Andy Roddick, z którym pracował znacznie dłużej - od 2006 do 2008 roku) osiągnął coś, czego chyba nikt nigdy nie powtórzy. Jimmy wygrał US Open na trzech różnych nawierzchniach, jeszcze w epoce przejścia turnieju z trawy na twardą na amerykańskiej ziemi. W 1974 roku mistrzostwa odbyły się po raz ostatni na trawie, a Connors, który obchodził tam swoje 22. urodziny, pokonał w finale superweterana Australijczyka Kena Rosewalla, który użyłleniwe 40 lat! Nawiasem mówiąc, Ken ustanowił rekord, który wciąż trzyma się nieco wcześniej - wygrywając tutaj w 1956 roku, a następnie wygrał turniej w 1970 roku, wracając do niego po rozpoczęciu ery Open. Te 14 lat między pierwszym a ostatnim tytułem to rekord.

W 1975 roku na kortach ziemnych Connors dotarł do finału, w którym przegrał z Manuelem Orantesem. W następnym roku Jimmy spotkał się w decydującym meczu z Bjornem Borgiem, któremu nie udało się wygrać na swojej ulubionej nawierzchni - Amerykanin zwyciężył w czterech meczach. W 1977 roku Connors przegrał w finale z Guillermo Vilasem, aw 1978 roku, kiedy hardkor był już postawiony na US Open, z łatwością pokonał tego samego Borga. Jimmy wygrał turniej jeszcze dwa razy na twardym poziomie - w 1982 i 1983 roku nie pozwolił Ivanowi Lendlowi zdobyć tytułu.

12 najjaśniejszych mistrzów US Open. Mężczyźni

Jimmy Connors wygrał USA Otwarte na trzech różnych powierzchniach

JOHN MACINROY - 4 TYTUŁY (1979 - 1981, 1984)

W 1979 Connors został zatrzymany w półfinale młody rodak - 20-letni John McEnroe. Amerykanin przeszedł do historii nieco później, po wspaniałym finale Wimbledonu w 1980 roku z Bjornem Borgiem i zwycięstwie nad nim na tych samych kortach All England Lawn Tennis Club rok później - ale swój pierwszy tytuł zdobył na turniejach Wielkiego Szlema tutaj, w Nowym Jorku. W decydującym meczu John pokonał innego rodaka, Vitasa Gerulaitisa (który, nawiasem mówiąc, był w przyjaznych stosunkach z Borg).

Przez następne dwa lata korty US Open służyły jako platforma do kontynuacji bitew Wimbledonu McEnroe i Borga. W 1980 roku John zemścił się na Bjornie za jego porażkę w Londynie, wygrywając pięć meczów - aw 1981 roku wykończył Szweda zwycięstwem w Nowym Jorku. I dosłownie wykończył - Borg, który przegrał swój czwarty finał czteroosobowego turnieju US Open, po czym faktycznie opuścił tenis i nigdy więcej nie grał w turniejach Wielkiego Szlema. McEnroe próbował przekonać go do pozostania, ale nie udało się. W następnym roku John przegrał w półfinale z Ivanem Lendlem, który zemścił się w finale w 1984 roku. W 1985 roku spotkali się ponownie w decydującym meczu - i tym razem Czechosłowak odniósł przekonujące zwycięstwo, przerywając wyjątkową passę 11 kolejnych triumfów leworęcznych w US Open. McEnroe nigdy więcej nie dotarł do finału tego turnieju.

IVAN LANDL - 3 TYTUŁY (1985 - 1987)

Porozmawiamy tylko o Lendlu w następnej turze. Ivan, podobnie jak jego obecny podopieczny, Andy Murray, przegrał pierwsze cztery finały turniejów Wielkiego Szlema, ustanawiając tym samym swego rodzaju rekord - został pierwszym tenisistą, który wygrał finał Szlema dopiero za piątą próbę. W 1984 roku Lendl pokonał Rolanda Garrosa, wygrywając z McEnroe 0: 2 w setach i 2: 4 w czwartym meczu (rozwój tego meczu, nawiasem mówiąc, bardzo przypomina legendarny pojedynek Michaiła Youzhnego z Paulem-Henri Mathieu w Bercy w finale Pucharu Davisa 2002 ), ale na US Open poniósł wspomnianą porażkę z Johnem. Ale w ciągu najbliższych trzech lat sądy przeciw grypieshing Meadows był w całości własnością Ivana. W finale pokonał Johna McEnroe, Miloslava Mechirza i Matsa Wilandera, zanim przegrał z Wilandrem w 1988. W 1989 roku Lendl ponownie dotarł do finału, grając tam po raz ósmy z rzędu; tym razem został zatrzymany przez Borisa Beckera. Osiem finałów z rzędu stało się powtórzeniem rekordu ustanowionego w latach 1918-1925 przez Billa Tildena.

PIT SAMPRAS - 5 TYTUŁÓW (1990, 1993, 1995, 1996, 2002)

Pete Sampras był prawdziwym, absolutnie niepokonanym królem na Wimbledonie - ale jego era rozpoczęła się tam dopiero w 1993 roku, a przyszły Pit Pistol zdobył swój pierwszy tytuł w turniejach Wielkiego Szlema na kortach US Open. W finale pokonał tenisistę, który miał zostać jego głównym rywalem na wszystkie lata kariery - 20-letniego Andre Agassi. W tym czasie Andre był znacznie bardziej znaną osobą w tenisowym świecie, więc zwycięstwo Pete'a, a nawet zwycięstwo w trzech setach, było dość nieoczekiwane. Nawiasem mówiąc, Sampras jest nadal najmłodszym mistrzem US Open - miał wtedy 19 lat i 28 dni.

W ciągu następnych dwóch lat Pete miał pewne problemy z grą - jego tenisowi brakowało różnorodności i można powiedzieć, że utknął w miejscu, utrzymując pewien poziom, ale nie porusza się do przodu. Ale praca z Timem Gallixonem, rozpoczęta w 1992 roku, stopniowo zaczęła przynosić owoce. Była mentorka Martina Navratilova radykalnie poprawiła grę na zapleczu i kondycję Pete'a. A już w 1993 roku Sampras wygrał dwa turnieje Wielkiego Szlema z rzędu - najpierw Wimbledon, a potem US Open. W finale w Nowym Jorku pokonał Cedrica Pjolina. W 1995 i 1996 roku Sampras pokonał tutaj odpowiednio Andre Agassiego i Michaela Changa. Na krótko przed czwartym zwycięstwem Pete poniósł straszną stratę - wiosną 1996 roku Tim Gallixon zmarł na raka mózgu.

Potem sukcesy tenisowe Samprasowi były znacznie trudniejsze. Kontynuował podbój Wimbledonu po Wimbledonie, ale na US Open ponownie udało mu się dotrzeć do finału zaledwie cztery lata później. Dwa razy z rzędu Pete został pokonany przez młodych zawodników, reprezentantów następnego pokolenia - Marata Safina i Lleytona Hewitta. W ćwierćfinale US Open-2002 Sampras, który już beznadziejnie stracił koronę Wimbledonu i wypadł z pierwszej dziesiątki, spotkał się z kolejnym młodzikiem - 20-letnim Andym Roddickiem. Wielu spodziewało się swego rodzaju symbolicznego przekazania pałeczki - ale 31-letni Pete niespodziewanie pokonał Andy'ego w trzech setach i ostatecznie dotarł do finału. Po drugiej stronie boiska był 32-letni Andre Agassi, który w półfinale pokonał ubiegłorocznego mistrza i pierwszą rakietę świata, Lleytona Hewitta. Dwóch wielkich Amerykanów po raz ostatni starło się w oficjalnym meczu, a Sampras przejął kontrolę w czterech setach. Potem Pete nie zagrał ani jednego turnieju, aw połowie przyszłego roku ogłosił, że odejdzie na emeryturę.

12 najjaśniejszych mistrzów US Open. Mężczyźni

Pete Sampras wygrał US Open pierwszy i ostatni „Hełmy”

ANDRE AGASSI - 2 TYTUŁY (1994, 1999)

NelNie mogę wam osobno opowiedzieć o Agassim - chociaż Andre wygrał tu tylko dwa razy. Początkowo nie przejmował się głośnymi zwycięstwami - Amerykanin zwracał większą uwagę na jasne ubrania i zachowanie na korcie, co wraz z grą przyniosło mu szaloną popularność (zwłaszcza wśród dziewcząt). Andre bez problemu mógł przygotować się do półfinału lub finału turnieju Wielkiego Szlema, który oczywiście kosztował go kilka trofeów tego poziomu. W szczególności, w finale Roland Garros-1990, niespodziewanie przegrał ze starym Ekwadorem Andresem Gomezem - i Samprasem na US Open w tym samym roku, Agassi najwyraźniej mógł stawić poważniejszy opór. Sytuacja zmieniła się częściowo po zwycięstwie Andre na Wimbledonie 1992, które bojkotował przez trzy lata, aż do 1991 roku - ale nawet później Amerykanin miał poważne porażki, w tym z powodu problemów osobistych.

I pierwsza Triumf Agassiego na US Open miał miejsce dwa lata później, w 1994 roku. Sampras na tym turnieju sensacyjnie przegrał z peruwiańskim Hama Isagą, aw finale Andre spotkał się z Michaelem Shtih. Sam Agassi nie był wtedy nawet rozstawiony - do US Open doszedł w rankingu 20. rakiety świata, aw tym czasie do rozstawienia dostało się 16 zawodników. Niemniej jednak Amerykanin pewnie pokonał czwartego rozstawionego i po raz pierwszy został mistrzem domowego turnieju Wielkiego Szlema. Andre odniósł swoje drugie zwycięstwo w 1999 roku, pokonując Todda Martina w pięciosetowym finale. Ciekawe, że przez cały mecz Agassi nigdy nie stracił swojego podania, dając dwa mecze w tie-breakach.

Rozmawialiśmy już o finale 2002 roku, ale wejście Andre do finału trzy lata później stało się jeszcze bardziej heroiczne. W wieku 35 lat Agassi zdołał wygrać trzy (!) Pięciosetowe mecze z rzędu (z Xavierem Malissem, Jamesem Blake'iem i Robbiem Guineprim, który miał najlepszy turniej w życiu), po czym rozpoczął walkę w finale z Rogerem Federerem, który był u szczytu kariery. Po przegranym pierwszym secie Andre pewnie objął drugie miejsce i w trzecim objął prowadzenie z wynikiem 4: 2. Publiczność na korcie centralnym w tym momencie dosłownie oszalała z zachwytu - ale cud się nie wydarzył. Niepokonany Szwajcar zagrał trzeci mecz w tie-breaku, aw czwartym dał weteranowi tylko jeden mecz. A w następnym roku, po ogłoszeniu rezygnacji z gry w tenisa po US Open, Agassi wygrał wspaniały, dramatyczny mecz z Marcosem Baghdatisem, w którym to Cypryjczyk, a nie 36-letni Amerykanin, cierpiał na konwulsje. Po porażce z Benjaminem Beckerem w kolejnej rundzie publiczność w pełni zasłużyła na pięciominutową owację na stojąco, nie przestając bić braw nawet po tym, jak ogarnięty emocjami Agassi zszedł z boiska.

PATRIK RAFTER - 2 TYTUŁ ( 1997, 1998)

Patrick Rafter był silnym reprezentantem stylu serv & volley, czyli serwowania z dostępem do siatki. Australijczyk naprawdę świetnie grał z powietrza - jak nikt na współczesnej trasie. Oczywiste jest, że korty trawiaste były najbardziej odpowiednie do takiego tenisa - ale odkąd Pete Sampras rządził na Wimbledonie, Rafter nigdy nie zdołał wygrać tego turnieju. Nie róbmiał szansę w 2001 roku, ale potem przegrał w upartym finale z Goranem Iwaniszewiczem, który otrzymał dziką kartę - i zakończył karierę pod koniec roku. W tym samym czasie Patrickowi udało się podbić US Open dwa razy z rzędu. W 1997 roku, po pokonaniu Andre Agassiego i Michaela Changa w drodze do finału, w decydującym meczu rozprawił się z Gregiem Rusedskim. A w następnym sezonie finał US Open przyniósł coś, co nie wydarzyło się tutaj od 1970 roku, kiedy Ken Rosewall pokonał Tony'ego Rocha - australijskie derby. Wygrywając ciężki mecz z Pete Samprasem w półfinale, Rafter pokonał 21-letniego Marka Philippoussisa. W 1999 roku Patrick przegrał tutaj w pierwszej rundzie, cierpiąc na zapalenie ścięgna barku. Dwa pozostałe występy w Nowym Jorku również nie przyniosły mu sukcesu - Rafter nigdy więcej nie dotarł do ćwierćfinału.

MARAT SAFIN - 1 TYTUŁ (2000)

Na przełomie wieków w tenisie zaczęła się poważna zmiana pokoleniowa. Po kolei na dużą arenę weszli gracze w wieku około 20 lat - Marat Safin, Lleyton Hewitt, Roger Federer, Andy Roddick, David Nalbandian, Guillermo Coria i wielu innych. Pierwszym, który naprawdę jasno się oświadczył, był Marat. W US Open-2000 nie było łatwo dla Safina - w trzeciej rundzie prawie przegrał z Sebastianem Grosjeanem, wygrywając dopiero w piątym tie-breaku. Ale potem nie można było już powstrzymać Rosjanina. Pokonał swojego rówieśnika, przyszłą pierwszą rakietę świata i finalistę US Open-2003, Juana-Carlosa Ferrero; potem Nicholas Keefer i Todd Martin wypadli z rakiety Marata. W finale Safinowi przeciwstawił się Pete Sampras, który wcześniej powstrzymał Lleytona Hewitta. Tam Marat rozegrał być może najbardziej bezbłędny mecz w swoim życiu i nigdy nie tracąc serwu, w około 98 minut rozprawił się z królem tenisa, który przegrywał, ale wciąż grał na wysokim poziomie. Szkoda, że ​​sam Safin nie został królem wyników - a na US Open po 2001 roku, kiedy Sampras zemścił się na nim w półfinale, nigdy nie wyszedł poza czwartą rundę.

12 najjaśniejszych mistrzów US Open. Mężczyźni

Marat Safin zagrał bezbłędnie w finale US Open-2000 i został mistrzem

ROGER FEDERER - 5 TYTUŁÓW (2004-2008)

W 2003 roku Federer po raz pierwszy rzeczywiście doszedł do swoich praw do tenisowego tronu, pokonując wspomnianego już Marca Philippussisa w finale Wimbledonu. Na US Open Roger zajął drugie miejsce, ale w czwartej rundzie przegrał ze swoim wieloletnim głównym rywalem - Davidem Nalbandianem. Argentyńczyk ostatecznie dotarł do półfinału, gdzie w setach prowadził 2: 0 z Andym Roddickiem - ale Amerykanin zwyciężył i następnego dnia został mistrzem turnieju. Andy szybko stał się pierwszą rakietą świata i zakończył rok w randze lidera, ale po Australian Open-2004 Roger odebrał mu prowadzenie i pozostawał w pierwszej linii przez 237 tygodni z rzędu. W tym samym roku Szwajcar po raz pierwszy wygrał w Nowym Jorku, pokonując Lleytona Hewitta, który w finale otrzymał dwa bajgle.

W 2005 roku odbył się finał z Agassim, o którym wspominaliśmy nieco wcześniej. Na szlakuW tym roku Federer pokonał Andy'ego Roddicka w finale - a potem przyszedł czas na następne pokolenie. W 2007 roku Novak Djokovic po raz pierwszy trafił na decydujący mecz turnieju Wielkiego Szlema, w 2008 roku - Andy Murray. Obaj jednak wpadli w rakieta szwajcarskiego mistrza - choć nawet miesiąc przed zwycięstwem Rogera w 2008 roku był w tak złym stanie, że bardzo trudno było uwierzyć w jego triumf. Nawiasem mówiąc, ciekawe jest, że we wszystkich finałach Federer mierzył się z różnymi przeciwnikami. Ta tradycja była kontynuowana w 2009 roku, kiedy Juan Martin del Potro zmierzył się z Rogerem. Dwudziestoletni Argentyńczyk, który w tym roku dokonał prawdziwego przełomu, pokonał w półfinale Rafaela Nadala - aw finale, biorąc drugie i czwarte spotkanie w tie-breakach, pokonał Federera w pięciu setach, pobijając jego rekord (w erze otwartej) w pięciu setach. tytuły na US Open. Od tego czasu Rogerowi nigdy nie udało się dotrzeć do finału tego turnieju - chociaż w 2010 i 2011 był o jedną piłkę dalej, ale w obu przypadkach przegrał półfinał z Novakiem Djokoviciem z podwójnej piłki meczowej.

RAPHAEL NADAL - 1 TYTUŁ (2010)

Nadal długo nie błysnął na twardych turniejach Wielkiego Szlema - jego pierwsze udane występy miały tam miejsce w 2008 roku, kiedy awansował do obu półfinałów. W Melbourne Raphael został pokonany przez Jo-Wilfrieda Tsonga, aw Nowym Jorku rozpoczął poważną walkę z Andym Murrayem. W następnym sezonie Hiszpan pokonał Australian Open, ale na US Open był beat del Potro. Ale w 2010 roku wszystko potoczyło się na odwrót - w Australii łatwo przegrał z Murrayem, aw Ameryce pewnie dotarł do finału, nie przegrywając ani jednej gry. W decydującym meczu Nadal zdołał pokonać Novaka Djokovica w czterech setach i tym samym zdobył Złoty Hełm Kariery - teraz miał zwycięstwa we wszystkich czterech głównych turniejach plus złoto olimpijskie. W 2011 roku Rafael ponownie zagrał tutaj w finale, aw zeszłym sezonie opuścił turniej z powodu kontuzji. ​​

NOVAK DZHOKOVICH - 1 TYTUŁ (2011)

Djokovic dwukrotnie zdobył szczyt US Open w ostatnim meczu - i dwukrotnie został pokonany, zanim ostatecznie podbił Nowy Jork. W 2011 roku Serb dość pewnie dotarł do półfinału, gdzie przegrał pierwsze dwa sety z Rogerem Federerem. Po tym Szwajcar zwolnił i rozegrał dwa mecze na znacznie niższym poziomie, ale w decydującym secie znów włączył i prowadząc z wynikiem 5: 3 i 40:15, jakby zapewnił sobie zwycięstwo. Jednak Novak w tym momencie wykonał genialny trik - i ostatecznie udało mu się odwrócić bieg walki i wygrać cztery mecze z rzędu. W finale Djokovic zmierzył się z Rafaelem Nadalem po raz szósty i ostatni w ciągu roku i pokonał Hiszpana po raz szósty, zdobywając swój trzeci tytuł Wielkiego Szlema w tym sezonie. W zeszłym roku Serb ponownie zagrał w finale US Open, ale tym razem przegrał w pięciu meczach z Andym Murrayem, dla którego ten tytuł stał się jego debiutem w karierze. Jak już wspomniano, Murray poszedł w ślady swojego mentora, Ivana Lendla, przegrywając wcześniej w czterech finałach Wielkiego Szlema.

March Madness Stereotypes

Poprzedni post Nadal i Federer mogą spotkać się w ćwierćfinale
Następny post US Open bez Sharapovej i Bartoliego