Nowa strona w karierze Hingis

Martina Hingis z powodzeniem wróciła do profesjonalnego tenisa. W swoim pierwszym meczu razem z Danielą Gantukhovą pokonała parę Julii Görges (Niemcy) / Darii Jurak (Chorwacja) . To trzecia strona kariery szwajcarskiego tenisisty. W tym artykule porozmawiamy o tym, co zrobiła Martina, gdy nie grała w tenisa, o samym powrocie i wiele więcej.

Kilka dni po tym, jak Martina Hingis została wyniesiona do oficjalnego statusu legendy tenisa, cały świat sportu zagrzmiał wiadomość, że renomowana Szwajcarka zamierza zagrać na turnieju w Carlsbad w deblu z Danielą Gantukhovą. Martina swój ostatni profesjonalny mecz rozegrała jesienią 2007 roku, a na turnieju w Kalifornii stoczyła swoją pierwszą walkę od dłuższego czasu. W okresie między tymi wydarzeniami, kiedy Martina nie grała w tenisa, udało jej się wyjść za mąż i rozwieść, wziąć udział w szwajcarskiej wersji projektu telewizyjnego Dancing with the Stars, aby wydać swoją kolekcję

Wielkie Szlemowe Turnieje Martiny Hingis

Australian Open - zwycięstwo 1997, 1998, 1999
Roland Garros - finał 1997, 1999
Wimbledon - zwycięstwo 1997
US Open - zwycięstwo w 1997 r.

Martina Hingis Grand Slam w deblu

Australian Open - zwycięstwo w 1997, 1998, 1999, 2002
Roland Garros - zwycięstwo 1998, 2000
Wimbledon - zwycięstwo 1996, 1998
US Open - zwycięstwo 1998.

odzież, udział w zawodach jeździeckich. Ale nawet będąc poza sportem zawodowym, nieustannie miała z nim kontakt. Na przykład była trenerem konsultantem w akademii Patricka Muratoglu , podczas tegorocznego sezonu glinianego trenowała Anastasię Pawluczenkową , która, nawiasem mówiąc, po raz pierwszy w karierze zdobyła tytuł na kortach ziemnych. Ale najważniejsze było to, że mieszkaniec Koszyc stale grał w mecze pokazowe i turnieje. Przez cały ten czas udało jej się zebrać kilka Hełmów w turniejach legend i zdobywać tytuły w mniejszych zawodach. Martina jest stałym uczestnikiem World Team Tennis, w którym grają zarówno aktywni, jak i emerytowani sportowcy. W tym roku słynna Martina, która przyniosła drużynie Waszyngtonu trzecie zwycięstwo z rzędu, została nagrodzona kolejnym tytułem, stając się najcenniejszą zawodniczką turnieju.

Po raz pierwszy poważnie rozmawiano o powrocie Szwajcarii do profesjonalnego tenisa jeszcze przed początkiem 2012 roku. Pochodzący z Koszyc podobno brał udział w Australian Open w grze mieszanej, aby przygotować się do Igrzysk Olimpijskich w Londynie z Rogerem Federerem . Wielu wierzyło, że duet Rogera i Martiny, który w 2001 roku przodował w Pucharze Hopmana, mógłby równie dobrze zakwalifikować się do medali w turnieju deblowym mieszanym. Zespół Federera otrzymał nawet oferty omówienia dalszej współpracy. Ale Martina, która zawsze była ostra na języku, powiedziała, że ​​Federer musi skupić się na grze w pojedynkę i obronić tytuł w deblu. Dlatego temat powrotu wkrótce zniknął.

Alew tym roku, dość nieoczekiwanie dla wielu, Martina ogłosiła powrót na trasę koncertową. I choć początkowo Hingis mówiła tylko o turnieju w Carlsbad, to zapowiedziała, że ​​będzie grała w New Haven i na US Open, choć tylko w deblu. Ale Lindsay Davenport stwierdziła już, że Martina gra tylko w parach, aby przygotować się do singla, chociaż sama Szwajcarka zaprzecza tej wersji, mówiąc, że gra w turniejach to jedno, ale ciągłe szkolenie to jedno. zupełnie inaczej.

To już drugi powrót pięciokrotnego mistrza Wielkiego Szlema na profesjonalną trasę koncertową. Pierwsza miała miejsce w 2006 roku. Ale wcześniej Martina spróbowała swoich sił na skromnym turnieju w Pattaya, ale przegrała w pierwszej rundzie z niemiecką lekkoatletką Marleną Weingartner. W jednym sezonie udało jej się zdobyć dwa tytuły, dostać się do pierwszej dziesiątki rankingu i wziąć udział w ćwierćfinale dwóch turniejów Bolszoj. Uderz w grę pojedynczą i wygraj Australian Open w grze podwójnej mieszanej. Ale w następnym sezonie, po wygraniu turnieju pierwszej kategorii w Tokio, wyniki Szwajcara zaczęły spadać, a na Wimbledonie doszło do skandalu związanego z testem dopingowym Martiny. Lekarze znaleźli ślady kokainy w analizach Hingisa. Ale potem zagrała jeszcze kilka turniejów i nie odniosła tam większego sukcesu.

Wśród kolegów Martiny są też zawodnicy, którzy wrócili po długiej nieobecności. Niektórzy z nich zrobili imponujące postępy. Najbardziej uderzającymi przykładami tutaj są niewątpliwie Kim Clijsters i Justine Henin . Kim był w stanie wygrać trzy turnieje Wielkiego Szlema i stać się pierwszą rakietą na świecie. Justine dotarła do finału Australian Open, wygrała dwa turnieje, ale kontuzja w meczu z Kim nie pozwoliła jej na drugą karierę. Lindsay Davenport i John McEnroe przez lata zdecydowali się grać w deblu i wygrali je za pierwszym razem, ale w drugim konkursie obaj zostali pokonani w ćwierćfinale. Również legendarny Chorwat Goran Ivanisevic , który grał na swoich rodzimych kortach w Zagrzebiu w 2011 roku wraz ze swoją rodaczką Mariną Cilic , powrócił na jeden turniej. Nie zdobyli wtedy dużej sławy, przegrywając już na starcie zawodów. Innym tenisistą, który wrócił po długiej nieobecności, jest Thomas Muster . To prawda, że ​​tego zwrotu nie można nazwać pomyślnym. Przez cały okres, który trwał około półtora roku, tylko dwukrotnie zdał pierwszą rundę turniejów Challenger.

A teraz Martina wygrała swój debiutancki mecz po powrocie. W pierwszej rundzie wspólnie z Danielą Gantukhovą pokonali Görgesa i Juraka wynikiem 6: 1, 6: 1. Po zwycięstwie Martina powiedziała, że ​​po sukcesie w pierwszym meczu po prostu zaczęła cieszyć się grą. Nie zaprzecza, że ​​jej decyzja jest hazardem, ale taka jest w jej naturze. Martinie już raz udało się wrócić na najwyższy poziom po kilku latach bezczynności, czy może zrobić to ponownie - odpowiedzi dowiemy się na kolejnym US Open.

Poprzedni post Stosur przestał być „klientem” Azarenki
Następny post Kalendarz turniejów. Sierpień 2013