Belgrade with Boris Malagurski | HD

Ivanovic: tenis w Serbii stał się bardzo popularny

Zgodnie z tradycją dnia rozpoczęcia turniejów WTA w ostatnich latach, Stadion Olimpijski po raz kolejny był gospodarzem godziny All-access z udziałem pierwszych czterech rozstawionych Pucharu Kremla w grze pojedynczej kobiet. Jednym z przedstawicieli tej czwórki była Serbka Ana Ivanovic .

- Ano, porównaj proszę pierwsze trzy rakiety świata. Kiedy była nią twoja rodaczka Elena Yankovich, wszyscy mówili, że nie ma słabych punktów; wtedy to samo mówiono o Caroline Wozniacki. Teraz w tym samym duchu mówią o Victorii Azarence. Czy możesz porównać ich styl gry, styl i podkreślić ich mocne i słabe strony?
- Myślę, że każdy, kto staje się pierwszą rakietą świata, zasługuje na to miejsce na liście rankingowej. Jednocześnie styl gry Azarenki różni się moim zdaniem od tenisa, który

pokazali Wozniacki i Jankovic. Praktycznie nie popełnili błędów, uderzając wszystkie piłki, ale w ich arsenale nie było naprawdę potężnych uderzeń pięścią. Azarenka jest teraz również bardzo stabilna, ale jest znacznie lepsza w ataku.

- Wygląda na to, że ostatnio w niektórych meczach pokazujesz tenis, który pod względem poziomu jest bliski twojej najlepszej gry od zwycięstwa na Roland Garros - 2008 i pierwsze miejsce na liście rankingowej, ale nie udaje Ci się konsekwentnie działać na tym poziomie. Czy zgadzasz się z tą oceną i co uważasz za powód, dla którego nie pokazujesz regularnie tak dobrego tenisa?
- Trochę brakuje mi stabilności na wysokim poziomie. W tym roku wygrałem wiele meczów, ale nie mogłem pokazać dobrego tenisa w walkach z czołowymi tenisistami. Myślę, że nie jestem wystarczająco pewny swoich umiejętności, kiedy wychodzę na boisko z takimi rywalami. Ale mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się pokonać tę barierę; w każdym razie jest to jeden z moich głównych celów na ten sezon. Chcę z powodzeniem startować w ważnych zawodach, w tym w turniejach Wielkiego Szlema.

- Po raz pierwszy w historii reprezentacja Serbii awansowała do finału Pucharu Fed. Jakie są Twoje odczucia przed tą konfrontacją i jak oceniasz szanse drużyn na wygraną?
- Możemy powiedzieć, że nasze marzenie się spełniło. Bardzo się cieszymy, że udało nam się dotrzeć do finału, wygrać ciężki półfinałowy mecz z reprezentacją Rosji. Teraz musimy zagrać w finale, który jest już za kilka tygodni. Jeśli uda nam się wygrać, powtórz wyniki chłopaków z Pucharu Davisa - 2010, to będzie

super.

- Do Moskwy przyjechałeś tylko raz. Jaki jest powód tak rzadkiej wizyty w stolicy Rosji i czy możemy powiedzieć, że teraz przyjechaliście tutaj w dużej mierze dzięki pozytywnym emocjom, jakie otrzymaliście w półfinale Pucharu Federacji?
- (Zaraz po rozpoczęciu tłumaczenia na język angielski Ana poprawia: Byłem tu dwa razy. Nie, nawet trzy razy, biorąc pod uwagę Puchar Federacji.) Bardzo chciałem tu wrócić, na ten turniej. Oczywiście zwycięstwo w półfinale Fed Cup było wielkim osiągnięciem, ale w każdym razie zawsze z przyjemnością wrócęjedź do Moskwy. Nasze kraje są podobne, więc wszystko tutaj wygląda bardzo znajomo i znajomo.

- Czy możesz porównać Megasport, który był gospodarzem półfinału Pucharu Federacji, i Olympic Sports Complex? Sądy, warunki szkolenia i wszystko inne.
- Są bardzo różne. Graliśmy tam na glinie, ale tutaj graliśmy ciężko. Wydaje mi się, że na Igrzyskach olimpijskich jest znacznie więcej, w każdym razie takie uczucie powstaje. Bardzo mi się tu podoba, to wielki kompleks. To prawda, kiedy szukałem, gdzie trenować, najpierw odkryłem lodowisko - było fajnie. Ale odbyłem sesję treningową w jednej z sal, chociaż nie miałem dużo czasu na przygotowania.

- Ano, mówią, że twoja gra zależy w dużej mierze od poziomu sprawności. Jak oceniasz obecny sezon z tego punktu widzenia, czy jesteś zadowolony z tego, jak go zaplanowałeś, w ilu turniejach rozegrałeś? A jaki procent maksimum oceniasz swoją obecną formę?
- Myślę, że teraz, właściwie pod koniec sezonu, trudno jest być idealnie gotowym. Być może chciałbym w tym roku zagrać trochę więcej turniejów i być może zrobię to w przyszłym sezonie.

Oczywiście podniesienie poziomu sprawności fizycznej jest bardzo ważne, ponieważ tenis stał się teraz bardzo drogi w fizycznie: wymaga dużej siły i siły uderzenia.

- Czy masz już plany na sezon poza sezonem? Gdzie odpoczniesz i czy Twój zespół pozostanie taki sam, czy będą w nim jakieś zmiany?
- Cóż, zawsze mam ze sobą trenera, sparingpartnera i trenera fitness. Połowę przygotowań do nowego sezonu spędzę w domu, a połowę w Dubaju.

- Można powiedzieć, że dzięki sukcesom serbskiego tenisa w ostatnich pięciu-sześciu latach stał się najpopularniejszym sportem w Twój kraj. A na ile sukcesy w Pucharze Davisa i Pucharze Federacji przyczyniają się do wzrostu jego popularności?
- Oczywiście piłka nożna jest nadal mocna, ale zwycięstwo chłopaków w Pucharze Davisa było bardzo ważnym wydarzeniem dla całej Serbii. Fakt, że dotarliśmy do finału Fed Cup też jest bardzo fajny. Ale poza tym mamy wielu czołowych graczy - a to, co Novak zrobił w zeszłym roku, wciąż podniosło tenisistę na pierwszą pozycję w Serbii; przynajmniej tak mi się wydaje. Tenis stał się bardzo popularny w naszym kraju, a teraz można powiedzieć, że gra w nim jest modna i stylowa.

- Stając się pierwszą rakietą na świecie, otrzymałeś wiele kontraktów, w tym na ubrania. Jakie jest Twoje osobiste podejście do odzieży, które marki lubisz najbardziej?
- Lubię Matthew Williamsona. Oczywiście uwielbiam różne buty. Ale przeważnie wszystko zamawiam ze sklepów internetowych, bo po prostu nie mam czasu gdzieś wyjść (śmiech) .

- Wracając do półfinałów Pucharu Federacja, powiedz mi, gdzie świętowałaś zwycięstwo nad reprezentacją Rosji i czy pojedziesz w to samo miejsce, jeśli wygrasz Puchar Kremla?
- Nadal staram się dojść do siebie po tym świętowaniu (śmiech) . Właściwie wtedy poszliśmydo serbskiej restauracji i dobrze uczcili zwycięstwo. Puszczano tam serbską muzykę, była kuchnia serbska ... Tej nocy w ogóle nie spaliśmy, bo wczesnym rankiem musieliśmy lecieć na turniej do Stuttgartu. Więc świętowaliśmy i tańczyliśmy całą noc.

Jaha Tum Rahoge | Maheruh | Amit Dolawat & Drisha More | Altamash Faridi | Kalyan Bhardhan

Poprzedni post Wozniacki: ojciec zawsze będzie kierował drużyną
Następny post Stosur: tenis kobiet na pierwszym planie w Australii