Czym jest gimnastyka słowiańska? Wywiad z autorką książki \

Teraz Masza jest zdecydowanie Rosjanką. Co złapała Szarapowa

Pięć miesięcy temu Mistrzostwa ostrzegły, że WADA przygotowała nową listę zabronionych narkotyków, w tym mildronianu. Niestety, najwyraźniej nie wszyscy sportowcy potraktowali to ostrzeżenie ostrożnie. W rezultacie - kolejny miażdżący cios dla reputacji rosyjskich sportów.

Tekst został opublikowany 9 października 2015 roku i teraz jest bardziej aktualny niż kiedykolwiek. Gdyby zespół Marii Szarapowej to przeczytał, to wszystko mogłoby się nie wydarzyć.

Koledzy, uwaga! Mildronate jest na liście! WADA zakazane Mildronate, Don't Pierce! Co zamiast Mildronate, doradzaj! Są to typowe rozmowy na rosyjskich forach specjalistycznych i sieciach społecznościowych z ostatniego tygodnia - na tych, w których sportowcy, zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści, komunikują się ze sobą. Co się stało? I stało się straszne - Światowa Agencja Antydopingowa opublikowała listę zabronionych leków na 2016 rok. A tam jednym z wymienionych punktów jest mildronian (meldonium) - lek, który od czasów radzieckich był uważany za obowiązkowy do stosowania w treningu sportowców na poziomie nieco wyższym niż wychowanie fizyczne. Teraz WADA uważa, że ​​z jego pomocą można poprawić wyniki, a praktykujący lekarze, choć ironicznie, nazywają Mildronate nieszkodliwą witaminą, ale po drodze twierdzą, że Rosja nie nauczyła się chronić swoich interesów i rozwoju naukowego. Nie ma takiej możliwości ani specjalnego pragnienia.

Będziemy musieli przepisać podręczniki

Natychmiast wyjaśnię tytuł, wskazując na kontynuację. Półtora roku temu napisałem tekst zatytułowany Jak zdradzono rosyjskie know-how o tym, jak WADA niespodziewanie szybko zrównała popularną metodę treningu rosyjskich sportowców -

wdychanie ksenonu i argonu - z użyciem nielegalnych narkotyków. Ujawnienia niemieckich dziennikarzy na temat tajnego rosyjskiego dopingu pojawiły się następnego dnia po naszym sensacyjnym zwycięstwie na igrzyskach olimpijskich w Soczi, a trzy miesiące później ksenon i argon, bez żadnych specjalnych dowodów, zostały zrównane z EPO i zostały zakazane. W tym samym czasie gazy obojętne były używane w rosyjskim sporcie, bez większego ukrywania się, przez co najmniej dwie dekady - ale po szumie informacyjnym, jaki podniosły światowe media, strona rosyjska nawet nie próbowała wdawać się w jakąś naukową dyskusję z VADA (jak mówią, wręcz odradzając tym entuzjastom skłonności). Teraz będziemy musieli przepisać wszystkie krajowe podręczniki sportowe z farmakologii.

Problem w tym, że świat naukowy w Rosji, z wyjątkiem kilku laboratoriów Akademii Nauk, żyje w rosyjskojęzycznych czasopismach, - lekarz sportowy z Centrum Badań Medycyny Sportowej z fińskie miasto Kuopio Sergey Ilyukov . - W recenzowanej literaturze anglojęzycznej nie ma badań nad rozwojem Rosji, po prostu ich nie znają. W związku z tym mamy tu do czynienia z tak daleko idącymi incydentami z zeszłego roku, jak z gazami obojętnymi lub innym narkotykiem - preprzewodnikiem (trimetazydyną).

Mildronat jest produkowany na Łotwie i jest stosowany tylko w krajach postsowieckich - kontynuuje Ilyukov. - WZachodnie sporty nawet o tym nie słyszały. Widać, że Rosjanie coś akceptują, ale nikt nie rozumie, co dokładnie i dlaczego. A skoro Rosjanie mają na myśli doping, nie mogą tego robić inaczej. Mentalność zimnej wojny, pokolenia, które na niej dorastało, jest teraz dokładnie na poziomie, na którym zapadają decyzje. Jestem pewien, że gdyby badania dotyczące rozwoju Rosji były obecne w zachodnich czasopismach, nie byłoby zakazu. Okazuje się, że rosyjska nauka o sporcie, ze względu na swój zamknięty charakter, staje się ofiarą uprzedzeń.

Nic nie czuję, dopóki nie wydaje się, żebym to wstawił

Ironia polega na tym, że w przeciwieństwie do gazów obojętnych, mildronian jest w najlepszym przypadku placebo, w najgorszym - witaminy (no lub odwrotnie, tu jak zobaczyć, co jest lepsze, a co gorsze). A WADA zaklasyfikowała go jako niezwykle poważną kategorię S4 - hormonów i modulatorów metabolicznych.

Oznacza to, że potencjalnie może zostać wydana dyskwalifikacja do czterech lat za jego stosowanie. Biorąc pod uwagę rozpowszechnienie tego leku w Rosji, jest prawdopodobne, że wkrótce pojawią się śmieszne przypadki, gdy obiecująca kariera zostanie przerwana przez witaminy. Tak, niezwykle dziwna decyzja. Mildronate jest podobny do witamin. Nic nie szkodzi, tylko psychicznie wydaje się, że organizm się wzmacnia, już nie - komentuje Iljukow.

Lekarz reprezentacji Rosji Eduard Bezuglov ma podobne zdanie. Sam nie stosowałem tego w swojej praktyce, ponieważ uważam, że nie ma w tym specjalnego znaczenia. Jego teoretycznie możliwy efekt uzyskuje się po cichu przy normalnym śnie i dobrym odżywianiu. Jest atrakcyjny dla wielu ze względu na swoją taniość i dostępność. Cóż, późne mity sowieckie spełniają swoje zadanie. Nie ma żadnych statystycznie wiarygodnych danych na temat jego skuteczności wśród wysoko wykwalifikowanych sportowców - powiedział w rozmowie z Mistrzostwami.

Osobiście trener powiedział mi, żebym pił mildronian i ryboksynę, którą wszyscy sportowcy nazywają teraz witaminą - mówi Mistrzostwo to mistrz sportu w pływaniu, laureatka mistrzostw Rosji Galina Shipovalova , która obecnie uprawia triathlon na poziomie amatorskim i pokonała nawet dwie połowy Ironmana. - W latach 90. był prawie jedynym lekiem, który zwykły śmiertelny sportowiec mógł kupić i nie zbankrutować. Używaliśmy go przy najcięższych mikro-cyklach. Poczułem efekt. W rzeczywistości łatwiej było dźwigać ciężary, zwiększała się wytrzymałość.

Był używany bardzo często, zwłaszcza w sportach cyklicznych, jednak okazjonalnie w uprawianiu sportu. Skuteczność jest trudna do oceny: rzadko chodził w izolacji. Z własnego doświadczenia w komunikacji ze sportowcami mogę powiedzieć, że nikt nie uważał go za panaceum, a opinie wahają się od Nie czuję nic do tego, co wydaje się wstawiać, zgadza się Bezuglov.

Co ciekawe, Mildronate został pośrednio wspomniany podczas skandalu dopingowego z bramkarzem Donieck Miner Alexander Rybka prawie cztery lata temu. Pierwszy zastępca sportowej komisji lekarskiej FFU Wiaczesław Popow zalecił to jako legalny środek do cięciawaga.

I będziemy milczeć

Ogólnie Bóg byłby z nim, z tym lekiem o niezrozumiałym działaniu. Nie ma sensu szczególnie go bronić. Jedna strona. Z drugiej strony nie ma kogo bronić. W tej chwili w strukturach WADA jest dwóch Rosjan - i obaj nie mają wpływu na podejmowanie decyzji związanych z bieżącymi badaniami naukowymi. Jest to członek zarządu założycieli, wiceminister sportu Pavel Kolobkov oraz członek komisji finansów i administracji, doradca ministra sportu Natalya Zhelanova . W komitecie badawczym ds. Zdrowia i medycyny nie ma naszych przedstawicieli, w grupach nie ma ekspertów - ani od narkotyków zabronionych, ani od laboratoriów. Kilkakrotnie szef Rosyjskiego Laboratorium Antydopingowego Grigorij Rodczenkow próbował dołączyć do Komitetu Badawczego, ale bez powodzenia.

Dlatego na razie pozostaje tylko przeczytać teksty, w których agencje antydopingowe Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych wchodzą dyskusje i lobbowanie w WADA na rzecz tego, co uważają za słuszne i konieczne. Pomimo ich wysiłków lista z 2016 roku nie zawierała hormonów stosowanych w leczeniu tarczycy, z powodu których obie struktury publicznie wyrażały frustrację. Ich zdaniem stosowanie hormonów tarczycy bezpośrednio wpływa na wzrost wyników. Czy tak jest, czy nie, już wkrótce będzie jasne - Brytyjczycy zamierzają kontynuować walkę z Amerykanami.

Wczoraj przyjechali do nas po ksenon, dziś po mildronian, a jutro WADA przyjdzie po naprawdę wartościowy rozwój naukowy, który nagle chce się liczyć jako doping. Po prostu przez fakt, że, jak zauważył Ilyukov powyżej, jeśli Rosjanie są, to doping. I znowu będziemy milczeć.

Teraz Masza jest zdecydowanie Rosjanką. Co złapała Szarapowa

Zdjęcie: Reuters

Poprzedni post Spowiedź. Jak Sharapova została złapana na dopingu
Następny post Pierwsze wyzwanie Rublowa